O Rozmawialnii - wspominanie...

20 maj 2019-  Inauguracja.

Czas słowa przekuć w czyny...Zachwycona pomysłem Krzysia, pomagam w realizacji. Od teraz, oprócz idei, mamy czas, miejsce i pionierów...

20.00 , co poniedziałek , w Chacharnii- rozmawiamy w realu, w gronie znajomych, o rzeczach ważnych i mniej ważnych. 

Spotkanie drugie arcyciekawe, było o kosiarkach, Monty Pythonie i kto go lubi a kto nie, hejcie, radiu i wielu innych rzeczach.. dziękujemy uczestnikom i zapraszamy tradycyjnie za tydzień. 

 

 

Spotkanie nr 3: Czegoż tam dziś nie bylo! Dzięki pięknej pogodzie spotkanie odbyło się na polu, Było o zwierzątkach, pracy w kontekście wolności jednostki, o wojaku szwejku, czeskich klimatach i nieobecnych. Niech żałują ci co nie byli, a cieszą się ci co byli. Do zoba za tydzień  

Takie refleksje nadeszły po 3 już spotkaniu: może w najbliższy poniedziałek porozmawiamy o naszej umiejętności rozmawiania? Kto jest za? Tworzymy takie wydarzenie, czy może inne propozycje?                         

Spotkanie nr 4 odbywa się w najliczniejszym, jak dotąd gronie. Radość to wielka! Było o przyjaźni, byli nasi przyjaciele... były tematy dodatkowe, było brzdękanie i umawianie na moto-wycieczkową rozmawialnię. Lecz po kolejnym poniedziałku mieliśmy wiele przemyśleń i zdecydowaliśmy się przyśpieszyć prace nad regulaminem- zasadami normującymi charakter naszych spotkań. Poniżej to co udało nam się stworzyć. Mamy nadzieję, że dzięki temu będzie nam się wszystkim jeszcze lepiej spotykało i rozmawiało. Prosimy o zapoznanie się.
-Rozmowy toczone są w grupie przy większym stoliku lub w dwójkach przy mniejszych stolikach w zależności od chęci uczestników.
-Jeżeli, ktoś z jakiegoś powodu nie ma ochoty na dyskusje w grupie lub tez chce sobie porozmawiać z kimś indywidualnie nie ma w tym nic złego. Należy wtedy przesiąść się do osobnego stolika i prowadzić swobodnie rozmowę. Po jakimś czasie można wrócić do grupy stosując się do zasad w niej panujących.
-Można sobie całe spotkanie przegadać z kimś indywidualnie, można tez siedzieć samemu z boku i czekać aż ktoś z grupy się przysiadzie.
-Spotkanie w grupie toczy się zawsze wokół z góry ustalonego tematu. Prowadzi go osoba, która jest Moderatorem. Role Moderatora sprawuje jeden z organizatorów (Kris albo Gosia) lub osoba przez nich wybrana, która zgadza się ją pełnić.
-Zadaniem Moderatora jest::  wstęp i zagajenie dyskusji,  egzekwowanie zasad, - udzielanie głosu osobom,  pilnowanie, żeby dyskusja nie odbiegała zbytnio od tematu

- reagowanie na sytuacja w których wypowiedzi osób lub dyskusja jest zagłuszana przez osoby rozmawiające tylko między sobą
- reagowanie na reakcje nie sprzyjające dyskusji, deprymujące uczestników itp.

Zasady rozmawiania w Rozmawialni w grupie:

- zaczynamy spotkanie od wzajemnego przedstawienia się (kilka słów o sobie)
- koncentrujemy się na temacie dnia i prowadzimy wokół niego określona przez moderatora formę dyskusji
- głosu udziela sprawiedliwie Moderator,
- słuchamy pilnie, kiedy ktoś się wypowiada
- po każdej wypowiedzi mile widziane są parafrazowanie, wyrażanie swoich odczuć i pytania
- nie przerywamy sobie nawzajem
- nie podśmiewujemy się z czyichś wypowiedzi
- nie okazujemy lekceważenia

- nie obrażamy się wzajemnie
- wskazane jest zgłębianie tematów a nie "ślizganie" się po nich
- nie używamy telefonów komórkowych, jeśli jest potrzeba skorzystania z telefonu w celu komunikacji należy wyjść na zewnątrz
- na początku spotkania jest 15 minut na luzie, tzw. rozbiegówka, kiedy wszystko jest dozwolone, po zakończeniu "części oficjalnej" uczestnicy zostają jak długo się im podoba, również w swobodnej atmosferze
- w trakcie spotkania prosi się o unikanie jedzenia w dużych porcjach, dozwolone są przegryzki i napoje w dowolnych ilościach (alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach - Jan Himilsbach)
- niedozwolone jest prezentowanie postaw rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych

Udział w spotkaniu oznacza akceptację powyższych zasad. Zasady mogą podlegać dalszym modyfikacjom wg uznania organizatorów.

 

Zasady powyższe są ustalone w celu umożliwienia uczestnikom czerpania większej satysfakcji z prowadzonych rozmów i uniknięcia atmosfery zwykłego spotkania towarzyskiego przy piwku. Jesteśmy różni, jedni bardziej przebojowi i wygadani, inni mniej, chodzi o to, żeby każdy znalazł u nas swoje miejsce, mógł się wypowiedzieć i zostać naprawdę wysłuchanym.

Spotkanie nr 6 mamy z Eve Mazur- pasjonatką fotografii, tworzącą m.in. piękne akwarele. Porozmawiamy o sztuce- tak na luzie by nie przynudzać, o fantazji, poczuciu humoru i dystansie do siebie.

Relacja po spotkaniu: spotkanie 6 , dziekujemy fanstasycznej Eve Mazur za opowiesci o swojej sztuce, życiu i sciezkach które doprowadziły do miejsca w którym obecnie jest, dziekujemy za gifty i gratulujemy talentu, nie tylko do malowania ale i opowiadania  No i dziekujemy wszystkim przybylym , najliczniej jak do tej pory. Przybywajcie na nastepne, dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba jak pisal poeta Stachura. Nie badzcie jak ci panowie w lewym gornym rogu, ktorzy tylko sie przygladaja, przylazcie i opowiadajcie , jedzcie i pijcie. Niedługo pojawią sie kolejne planowane wydarzenia. A to co juz wiemy na pewno to 29 lipca Puzony i opowieści o muzyce a 5 sierpnia Chela i warsztaty impro. Zapraszamy 

29. 07

Ania i Rafał to dwoje "zakręconych" muzyków. No właśnie... MUZYKA, to coś co nas cały czas otacza. Idziemy do sklepu - muzyka w tle, jedziemy samochodem - muzyka z radia. Wychodzimy na ogród i nawet tu ptaki śpiewają. A my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Jaki wpływ ma na nas dźwięk? Jak dobrać piosenki odpowiednie do naszego charakteru i nastroju?

Trochę o muzykoterapii i o samym muzykowaniu, o specyfice pracy z osobami w wieku od 4 do 93 lat opowiemy Wam 29 lipca. Zapraszamy!

 To było spotkanie pełne pasji. Pasji do muzyki, pasji do pomagania. O byciu z ludźmi- bez patrzenia na wiek, majątek, zdrowie. Było o sztuce słuchania i o tym,jak zazdrość i rywalizację można przekształcić w zespołowe kibicowanie. Poznaliśmy grypserę seniorów i wiemy, co w ich slangu oznacza : BIAŁY KRUK, HARLEKIN, czy ZAKŁADKA. Spotkanie mądre, ciekawe i wciągające. Momentami poważne, chwilami zabawne. Dziękujemy wszystkim za obecność! A szczególne podziękowania dla Puzonów za super opowieści i Romanowi za zrobienie bogatej foto-relacji.

5 sierpnia

Serdecznie i gorąco zapraszamy na to spotkanie. Poniżej parę słów od Cheli:

Improwizacja teatralna (impro) to forma teatralna, w której gra się bez scenariusza (gotowych dialogów, postaci itd). Ponieważ wymaga konkretnych umiejętności (głównie tzw. soft skills), które trzeba regularnie ćwiczyć, można powiedzieć, że jest to też sztuka rozwoju (nie tylko dla chcących występować na scenie!).Fobia społeczna określana jest przez wielu badaczy jako choroba cywilizacyjna XXI wieku. Głównie bazuje na lęku przed ośmieszeniem i poniżeniem. Dla osób żyjących z tym lękiem, już sama myśl o publicznym przemawianiu, a nawet podejmowaniu codziennych rozmów, wywołuje szereg objawów wegetatywnych, takich jak spłycony oddech, kołatanie serca, pocenie się czy niekontrolowana praca mięśni.Wieloletnie poddawanie się temu lękowi prowadzi do szeregu negatywnych skutków ubocznych. Izolowanie się, nie podejmowanie ryzyka czy uporczywe trwanie w strefie komfortu, to prosta droga do niskiej samooceny. Ta zaś waży na całym naszym życiu, bo wpływa na każdą decyzję, jaką podejmiemy. Parę lat temu jeszcze tam byłam. Nie potrafiłam ludziom patrzeć w oczy w czasie rozmowy. Piłam na imprezach (i przed), żeby się wyluzować. Nie podążałam za marzeniami, a moje wymagania, co do każdego aspektu w moim życiu, były tak niskie, że byłam swoim największym wrogiem. Ale przyszedł TEN dzień. Facebook podrzucił mi ogłoszenie o warsztatach improwizacji teatralnej... Opowiem Wam o tym na spotkaniu, ale mogę już zdradzić, że wystarczył jeden krok poza strefę komfortu, by opuścić mroczne królestwo lęków, a nawet dostać dużo więcej. Improwizacja bowiem uczy wielu rzeczy, choćby takich jak słuchanie (zarówno rozmówcy, jak i tego, co w nas), pracy w zespole czy oddawania kontroli.Chcę się z Wami podzielić zarówno swoją historią, jak i wiedzą na temat improwizacji teatralnej, którą pogłębiam i praktykuję na scenie od trzech lat, a od niedawna przekazuję innym w trakcie warsztatów. Teorię przełożymy też na praktykę, za pomocą kilku zabaw i ćwiczeń, dzięki czemu posmakujecie improwizacji od kuchni, a może nawet połkniecie improbakcyla :)

 

26.08 Plotka tematem spotkania nr 15

Pomimo swej negatywnej reputacji plotkowanie pełni wiele pożytecznych funkcji, do których zalicza się – funkcję wpływu społecznego, funkcję informacyjną, funkcję podtrzymywania więzi oraz funkcję rozrywkową.

Zapraszam do porozmawiania o powszechnym zjawisku, jakim jest plotka.

- Czy sami lubimy plotkować, a jeśli tak, to na jakie tematy?

- Czy doświadczyliśmy negatywnych lub pozytywnych skutków plotki?

- Czy dążymy do poznania źródła plotki i ewentualnej konfrontacji?

Filmowe spotkanie 2.09

Chyba każdy z nas- mniej lub bardziej, lubi oglądać filmy.

- Jakie lubimy gatunki filmowe? Dramat,komedia, akcja, muzyczne, biograficzne czy może historyczne lub melodramaty?

- Czy preferujemy kinematografię polską, czeską, hiszpańską, a może koreańską?

- Jaki jest nasz ulubiony reżyser, aktor, film ?

- Czy lubimy oglądać filmy na dużym ekranie, czy wolimy domowe zacisze ?

- Wolimy o filmach dyskutować, czy delektować się nimi w samotności ?

Od najbliższego piątku 29.08 ,, leci'' autobiograficzne dzieło Pedro Almodovara. Może na BÓL I BLASK umówimy się większymi lub mniejszymi grupkami przez weekend, a w poniedziałek 2.09 porozmawiamy na w/w tematy?

 

Spotkanie nr 18 z Gościem Specjalnym.

Czy serce może rosnąć? Ile miłości może pomieścić? Ile dzieci może w nim zamieszkać? Skąd brać nadzieję w sytuacjach beznadziejnych? I jak nie zwariować prowadząc Rodzinny Dom Dziecka przez wiele lat? To pytania, które będziecie mogli zadać w poniedziałek naszemu gościowi: Uli.Janek i Ula (prawdziwi, z krwi i kości) zdecydowali się na przyjęcie do swojego domu dzieci z obcych rodzin. Pomysł urodził się w sercu Janka, a jego żona powiedziała sakramentalne „tak”. Od tego momentu ich Rodzina rozwija jak drzewo, którego korzenie wyrastają z janowickiej ziemi. Zawsze są razem, choć często oddzielnie: kiedy Ula będzie z nami, Janek zostanie w domu z dziećmi. Przysiądźcie się na moment do rozległego stołu, którego gospodynią będzie kobieta o dużej dawce nadziei, siły i poczucia humoru.

Radość i smutek, entuzjazm i poczucie beznadziejności szarpały mną od wielu tygodni. Chyba, jak nigdy dotąd. Nadszedł czas na rozwód. Tak, to było nieuniknione, bo różne charaktery, bo inne oczekiwania. 
Dzięki rozmawialni poznałam ciekawych ludzi, spotkałam znajomych nie widzianych od lat. Zdobyłam jakieś nowe doświadczenia i czegoś dowiedziałam się o sobie. Czy było warto? Czas pokaże. Ale jedno wiem na pewno:

Write a comment

Comments: 6
  • #1

    Ania & Puzon (Wednesday, 11 September 2019 23:44)

    Było nam bardzo miło gościć w Waszej Rozmawialni. Mamy nadzieję że kiedyś uda nam się jeszcze spotkać . Pozdrawiamy wszystkich uczestników bardzo serdecznie :)
    Gosiu, pamiętaj: zmiany są dobre. Nawet jeżeli w danej chwili stoisz na rozdrożu to - jak Cię znam - wybierzesz jeszcze bardziej interesującą drogę ku przyszłości.

  • #2

    Tadek (Thursday, 12 September 2019 09:07)

    Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem o inicjatywie Rozmawialni - taka platforma spotkań wydaje się niezwykle potrzebna w dzisiejszych czasach.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem.

  • #3

    Eve (Saturday, 14 September 2019 20:13)

    Rozmawialnia to bardzo fajny pomysl. Szkoda, ze sami Tworcy nie umieja ze soba rozmawiac, zeby wszystko gralo :-) :-) Ale tak to jest: "Szewc bez butow chodzi " :-) Mam nadzieje, ze to bylo dla Was nowe doswiadczenie i nauka, ktora kiedys zaowocuje. A nawet jestem pewna, bo Ty Gos to kobieta z powerem jestes :-)
    Bylo mi bardzo milo goscic i mam nadzieje, ze jeszcze kiedys sie uda w podobnym klimacie . Trzymam kciuki i pozdrawiam!

  • #4

    katka (Sunday, 15 September 2019 20:54)

    Świetańska sprawa !!! Choć może być tak, że nie każde spotkanie dla każdego.

  • #5

    Roman (Sunday, 22 September 2019 05:47)

    Bylem na jednej Rozmawialni i teraz żałuję! Bo było ich już osiemnaście, pozostałe straciłem bezpowrotnie. Ale na tej jednej zobaczyłem, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią ze sobą rozmawiac, słuchać siebie nawzajem z uwagą i na dodatek jeszcze się lubią! To dziś niespotykane zjawisko! I mówią jeszcze o rzeczach ciekawych, choć nierzadko mają różne zdania. Ale słuchają i co ważne: słyszą swoich rozmówców. Pozostaje mi żałować, że mieszkam daleko i omijają mnie te cotygodniowe spotkania, te kilka krótkich godzin przebywania w pięknej, lepszej rzeczywistości. Wytrwałości życzę!

  • #6

    Ewa (Sunday, 06 October 2019 18:08)

    A może to Gosiu rozwój przez pączkowanie ;)
    Choć dopinguję jednym i drugim spotkaniom raczej z boku, (chyba nie odnajduję się w zorganizowanych formach rozmowy), to uważam je za świetną inicjatywę. I myślę sobie, że jeszcze niedawno była jedna grupa a teraz są już dwie!